<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Firmowy &#187; Picasa</title>
	<atom:link href="https://www.majortree.pl/tag/picasa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.majortree.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 25 May 2025 05:04:34 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
		<item>
		<title>Yahoo! – kolos na glinianych nogach</title>
		<link>https://www.majortree.pl/blog/yahoo-kolos-na-glinianych-nogach/146/</link>
		<comments>https://www.majortree.pl/blog/yahoo-kolos-na-glinianych-nogach/146/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Jan 2011 12:12:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hubert Szychowiak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Alibaba]]></category>
		<category><![CDATA[eBay]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Flickr]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[MySpace]]></category>
		<category><![CDATA[Picasa]]></category>
		<category><![CDATA[Yahoo!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.majortree.pl/?p=146</guid>
		<description><![CDATA[Niegdyś będący potęgą, dziś skłaniający się ku upadkowi. Czy osłabiany stale od 5 lat przez Google&#8217;a serwis legnie w gruzach? Historia Yahoo! zaczęła się w 1995 roku, gdy dwaj studenci fizyki z uniwersytetu w Stanford (Kalifornia) – David Filo i Jerry Yang zaczęli porządkować swoje dokumenty znalezione w Internecie dzięki wyszukiwarce AltaVista. Szybko doszli do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Niegdyś będący potęgą, dziś skłaniający się ku upadkowi. Czy osłabiany stale od 5 lat przez Google&#8217;a serwis legnie w gruzach?<span id="more-146"></span>

Historia Yahoo! zaczęła się w 1995 roku, gdy dwaj studenci fizyki z uniwersytetu w Stanford (Kalifornia) – David Filo i Jerry Yang zaczęli porządkować swoje dokumenty znalezione w Internecie dzięki wyszukiwarce AltaVista. Szybko doszli do wniosku, że ich katalog dokumentów internetowych jest na tyle interesującym przedsięwzięciem, że warto poświęcić mu więcej czasu.

Początkowo strona nazywała się <em>Jerry and David&#8217;s Guide to the World Wide Web</em>. W miarę wzrostu popularności stronę internetową przemianowano na Yahoo, skrót od <em>Yet Another Hierarchic Officious Oracle </em>(Kolejny Zhierarchizowany System Zarządzania Bazą Danych).

W pierwszej połowie 1996 r. Yahoo! zadebiutowało na giełdzie. Dziś Yahoo nie ma się już czym chwalić. Nikt nie ma bowiem złudzeń, że spółka jest w stanie jeszcze kreować i zdobywać nowe rynki, tak jak czyniła to w latach 90-tych. A przecież w 2008 r. Microsoft składał ofertę zakupu Yahoo! za 31 dolarów od udziału lub 44,6 miliardów do wszystkich akcji. Zarząd Yahoo! odrzucił ofertę, twierdząc że oferta jest zbyt niska. 3 maja 2008 r.<span style="color: #800000;"> </span>Microsoft wycofał swoją ofertę.

Problemy zaczęły się, gdy na arenę wkroczył Google. Yahoo! bardzo dotkliwie odczuł porażkę po przegranej z Google&#8217;em batalii o rynek reklamy internetowej. Banery reklamowe w serwisach informacyjnych ostatecznie okazały się mniej atrakcyjne dla reklamodawców niż linki sponsorowane, oferowane w wyszukiwarce. Google stał się potentatem rynku reklamy internetowej.  Gdy w 2005 r. udziały tych dwóch firm w internetowym rynku reklamy były równe (po 19,4 proc.), po dwóch latach Google miał już 28,6 proc., a udziały Yahoo! spadły do 15,5 proc.

Od paru lat prym w Internecie wiodą czynni użytkownicy, którzy sami kreują kształt serwisów społecznościowych. Foursquare umożliwił swoim użytkownikom geolokalizację, by mogli wymieniać informacje o okolicy, w której mieszkają i poznawać sąsiadów. Serwis skupia 3 mln osób, co próbował wykorzystać w tym roku Yahoo!, oferując założycielowi, Dennisowi Crowleyowi, 100 mln dolarów, lecz ten postąpił podobnie jak wcześniej Zuckerberg na podobną propozycję (tylko że Yahoo! twórcy facebook&#8217;a proponowało przed 4 laty aż miliard dolarów): po prostu powiedział „nie”. Crowley wiedział, że Yahoo! ze swoim wizerunkiem dinozaura Internetu może tylko zaszkodzić nowemu przedsięwzięciu.

Portal zmuszony został do zamknięcia kilku serwisów tematycznych:
<ul>
	<li>Maven&#8217;a – dystrybutora plików wideo;</li>
	<li>Delicious&#8217;a – oferującego gromadzenie ulubionych stron 	internetowych;</li>
	<li>Jumpcut&#8217;a – na którym można było tworzyć pliki wideo.</li>
</ul>
Kłopoty nie ominęły Flickr&#8217;a (serwis wyparty przez googlowską Picasę), skupiającego 58 mln osób zainteresowanych wrzucaniem w sieć własnych zdjęć. Ale prawdziwą klęską okazał się upadek serwisu pocztowego Yahoo!. I choć Google wchodził na rynek 7 lat po nim, zaskoczył prostym posunięciem: zaoferował konto o pojemności 1 GB w czasach, gdy Yahoo! dawało 25 MB.

Istotą przewagi Googl&#8217;a stała się jego innowacyjność. Kiedy Yahoo! postawił na dostarczanie kontentu, Google skupiał się na technologii.

Obecnie połowę z 21 mld dol. kapitalizacji Yahoo! stanowią udziały w Alibabie (serwis aukcyjny), trochę przypadkowej inwestycji w chińską firmę Jacka Ma. Alibaba nota bene wyparła eBay&#8217;a, inną gwiazdę internetu, która obecnie ma problemy podobne do Yahoo!.
<table style="float: inherit; margin: 0 auto;" border="2" cellspacing="0" cellpadding="7" width="550">
<tbody>
<tr>
<th scope="col">nazwa serwisu</th>
<th scope="col">wyparty przez:</th>
</tr>
<tr>
<td>Yahoo!</td>
<td>Google</td>
</tr>
<tr>
<td>Flickr (własność: Yahoo!)</td>
<td>Picasa (własn.: Google)</td>
</tr>
<tr>
<td>MTV</td>
<td>YouTube</td>
</tr>
<tr>
<td>eBay</td>
<td>Alibaba (Chiny; w Polsce: Allegro)</td>
</tr>
<tr>
<td>MySpace</td>
<td>Facebook</td>
</tr>
</tbody>
</table>
Na Yahoo! nie ma wielu chętnych. Wprawdzie mówi się, że Blackstone Group, największy fundusz private equity, rozważa przejęcie spółki i połączenie jej z America Online (AOL), ale rozmowy są na bardzo wczesnym stadium i niczego nie przesądzają. Byłaby to druga po Microsoft próba przejęcia upadającego kolosa.

Czy AOL się to opłaci? Zarówno Yahoo!, jak i AOL szukają sposobów rywalizacji z serwisami social media, jak Facebook i Twitter, które gwałtownie odbierają im użytkowników. Nie wiadomo, co przyniesie przyszłość. Istnieje szansa na fuzję AOL i Yahoo!. Według innego scenariusza Yahoo! podzielony zostałby między kilku udziałowców, wliczając w to Alibabę Group. Rupert Murdoch (News Corp.) również ostrzy zęby na dogorywającą spółkę. Tylko że wtedy możemy zapomnieć o jakiejkolwiek innowacyjności i schlebianiu gustom odbiorcy.

zobacz <a title="Google walczy ze spamem" href="http://www.majortree.pl/google-walczy-ze-spamem/224" target="_self">Google walczy ze spamem</a>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.majortree.pl/blog/yahoo-kolos-na-glinianych-nogach/146/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
